16 sierpnia 2015

8 dni, 5 jezior, 2 rzeki czyli Austria wakacyjnie i nurkowo.


 

W wakacje wszyscy gnają do Chorwacji,  a my na przekór wszystkiemu postanowiliśmy odwiedzić Austrię.

 

Dlaczego właśnie Austrię?

 

To dla nas takie małe Lofoty, które odwiedzamy przynajmniej raz w roku. do tej pory głównie na wiosnę lub na jesieni. Połączenie wysokich górskich szczytów i krystalicznej lazurowej wody, głębokich górskich jezior tworzy niesamowity, mistyczny klimat. Wszystko to otoczone alpejskimi łąkami, ukwieconymi domami i skąpane w promienaich słońca daje możliwość spędzenia baśniowych nurkowych wakacji.

 
W Austrii  tak jak na Lofotach mamy swoje miejsce na ziemi - cichy pensjonat położony na samym szczycie góry z dala od zgiełku, samochodów,  z przepięknym widokiem na jezioro Attersee. Jego gospodarze, niesamowicie życzliwi i gościnni ludzie witają nas tam zawsze promiennymi uśmiechami. Gospodarstwo poza wynajmem pokoi specjalizuje się w bio-hodowli - w tym roku przywitał nas inwentarz składający się z osiołków, kaczek, gesi, dwóch japońskich świnek i stada alpejskich kóz zagrożonych wymarciem a, których populacja obecnie jest właśnie odbudowywana między innymi przez naszą gospodynię Annemarie. Do tego codziennie towarzyszyło nam merdanie ogona Arko oraz wszędobylski rudasek starający się wyprosić cos do jedzenia.
W gospodarstwie do naszej dyspozycji są 4 osobowe apartamenty urządzone w typowym alpejskim klimacie. Po całym dniu nurkowym możemy się delektować przepysznym austriackim winem lub piwem i upajać się widokiem gór i położonego u ich podnórza  jeziora Attersee a po zapadnięciu zmroku nad naszymi głowami rozpościera się niesamowity widok pełnego gwiazd nieba.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 Na tegoroczny wyjazd plan był prosty - jedziemy nurkować i odpoczywać oraz poszukać czegoś nowego na przyszłość!​

 
Udało nam się go zrealizować w 100% - w 8 dni obnurkowalismy 4 znane już nam jeziora i rzekę oraz odwiedziliśmy zupełnie nowe jezioro, znaleźliśmy kolejne 3 do potencjalnego obnurkowania i snoorkowaliśmy w górskiej rzece.
 

Znane i lubiane: Attersee, Wolfgangsee, Langbathsee, Gosausee

 
Głównym naszym  miejscem nurkowym było oczywiście jezioro Attersee , nad którym mieszkaliśmy, i które obfituje w ponad 20 różnych, bardzo dobrze opisanych i niesamowicie różnorodnych miejsc nurkowych. Jest to największe jezioro regionu Saltzkammergut. Znajduje się 467 m n.p.m. i sięga 171 m głębokości. 
W tym roku obnurkowaliśmy nasze ulubione miejsca czyli Twin Towers  - tak na rozpływanie wieczorkiem zaraz po przyjeździe, Kohlbauernaufsaltz - z cudowną ścianką ciągnącą się od 18 do 32 m - tu spedzilismy cały dzień i wykonaliśmy 3 nurkowania,  Ofen - również piękna ściana zaczynająca się na 30 - 40 m  oraz kultowe i owiane mistycyzmem Schwarze Brucke - tą perełkę zostawiliśmy sobie na koniec ;-)
 
 
Odwiedziliśmy też przepiękne Wolfgangsee położone  538 m n.p.m. i o maksymalnej głębokosci 114 m - jezioro to całkowicie otoczone jest górami - zanurkowaliśmy na bardzo fajnej ściance, znaleźliśmy też drugą nie oznaczoną w przewodniku. Spotkaliśmy tu też przemiłą parę (on z pochodzenia Polak ona rdzenna mieszkanka Austrii), oczywiście nurkową,  z  która wymieniliśmy się cennymi wskazówkami na temat miejsc nurkwych w Austrii wartych odwiedzenia. Po dwóch nurkowaniach udaliśmy się do St. Gilgen - uroczego miasteczka położonego na brzegu Wolfgangsee gdzie dane nam było zakosztować najlepszej mrożonej kawy!
 
Na naszej liście znalazło sie też Langbathee- małe jezioro położone w wyższych partiach górskich - 664 m n.p.m, o wiele plytsze niż Attersee czy Wolfgangsee - 33 m, za to ze ślicznym litoralem, pełne pstrągów i ławic małych rybek.
 
Perełką wśród znanych nam już jezior okazało się jak zawsze Gosausee, leżące u podnóża lodowca Dachstein. Położone na 933 m n.p.m i sięgające 69 m głębokści,  z przejrzystą aczkolwiek chłodną wodą. Nurkowanie w nim w 100% zrekomensowało nam pobudkę o 5 rano ;-) Spędziliśmy tam cały dzień sprawdzając oba miejsca nurkowe i delektując się cudownymi górskimi widokami, a w drodze powrotnej odwiedzilismy oczywiście, wpisene na listę zabytków UNESCO, malownicze Hallstatt leżące nad jeziorem Hallstattersee.
 

   


Rzeka Traun


Rzekę Traun odwiedzaliśmy już kilkakrotnie jednak na wiosnę, nurkowanie możliwe jest głównie w zatoczce powyżej tamy, gdzie prąd nie jest zbyt silny. Tym razem udało nam sie obnurkować oba miejsca nurkowe, a dzięki maksymie "koniec języka za przewodnika", Tadkowemu radosnemu usposobieniu oraz po prostu szczęścu udało nam się zaoszczędzić 59 euro na osobę na nurkowaniu na miejscu nurkowym zwanym Traunfall - wiązało się to z niesamowitą zabawą ze spuszczaniem sprzętu na linach z mostu co dodatkowo uatrakcyjniło nasze nurkowanie. Miejsce to jest magiczne, rzeka cudownie rzeźbi w skałach swoje koryto, opada mniejszymi i wiekszymi wodospadami, pod jej powierzchnią pietrzą się niezliczone ilości pstrągów oraz setki raków. Ponieważ prąd był naprawdę słaby udało nam się obnurkowac całe miejsce, zwiedzić podwodne meandry, wąwozy.

Na drugie nurkowanie przenieśliśmy się już powyżej tamy, gdzie rzeka jest zupełnie inna, woda mniej przejrzysta, przypomina trochę jezioro. Tu niestety musieliśmy już uiścić 15 euro lokalnej opłaty, ponieważ miejsce nurkowe znajduje się na prywatnej posesji i żeby do niego dotrzeć ze sprzętem watro skorzystać z meleksa w lokalnej bazie nurkowej.  Ustalając plan nurkowy właściciel bazy poinformował nas, że możemy siedzieć w wodzie i 2h jeżeli tylko chcemy, nie sądził jednak, że weżmiemy sobie do serca jego słowa ;-) Siedzieliśmy dokładnie 110 minut ;-), i odwiedziliśmy dużo wiecej niż zakładał lokalny plan, słaby prąd pozwolił nam wypłynąć sporo powyżej wyspy, wokół której odbywają się zwykle nurkowania,  i  dzięki temu spotkaliśmy dwa gigantyczne szczupaki!

Po nurkowaniach, których łączny czas wyniósł ok 3h siedzenia pod wodą na max głębokości 12 m, udaliśmy się na przepyszne pstrągi na patyku serwowane z rusztu, na kawałku papieru.

 
 

 

 
 

 

 


Idzie nowe:


Ponieważ nasz plan zakładał też poszukiwanie nowego, jeden cały dzień poświęciliśmy na wycieczkę i wyruszyliśmy w nieznane.

Całodniowa wyprawa została zakończona sukcesem, mamy na liście przynajmniej 3 - 4 nowe jeziora warte odwiedzenia i już szykujemy się na kolejną wyprawę w Alpy.
 
Jeziora te położone oczywiście w górach, mają widoczność sięgającą 30-40m - jedno ponoć nawet 80m.
 
Nam udało się zanurkować na razie tylko w jednym, położonym wśród gór na prywatnej posesji,  na jego dnie zalega mnóstwo zwalonych drzew, które tworzą mistyczny klimat nurkowania,  a na płytszej wodzie można spotkać piękne sandacze, pstrągi i mnóstwo małych rybek, a przy odrobinie szczęścia wielkiego starutkiego węgorza.
Jezioro nie jest głębokie, większość atrakcji położona jest na głębokości nie większej niż 20m.  Nie bylibyśmy sobą gdybyśmy w 100% nie wykorzystali czasu jaki tam spędziliśmy, dlatego siedzieliśmy od wodą 105 min ale obnurkowalismy chyba wszystko co było możliwe.
 
 
Z nowości posnoorkowaliśmy też w cudownym górskim strumieniu bawiąc się przy tym wybornie, wciągając sie na linach zjeżdżajac z wodospadów czy skacząc ze skał, obserwując przy tym pstrągi i ich niesamowite zdolności pływania pod prąd.
 
 
 
Podsumowując Austria na wakacje to jak najlepszy kierunek i za rok znowu Was tu zaprosimy, a już niebawem przedstawimy Wam też inną, zupełnie nową ofertę "Austria - nieznana dla odkrywców i koneserów!"
 
Zapraszamy zatem do śledzenia naszej strony i na kolejne wyprawy do Austrii i nie tylko.
 

www.nalofoty.pl by Gagatek

Attersee nurkowanie
Nurkowanie Austria - wakacje

Ubezpieczenie nurkowe DAN

 

 

NURKOWANIE WARSZAWA

All rights reserved naLofoty.pl 2015 - 2017             

Projekt i wykonanie G@g@tek przy pomocy:  WebWave                                          

SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI

WYPRAWY NURKOWE 

 

DIVE & TRAVEL CENTER naLofoty.pl

 

ul. Daleka 6/66, Warszawa 02-020

 

Pola Vision Adam Borkowski

NIP: PL 118-082-76-28; Regon: 012333784; 

Wpis do ewid.: 46132 

Kalendarz

Szkolenia PADI

Freediving

Wyprawy

Galeria

Serwis

Sklep

Kontakt

 

nurkowanie

Zadzwoń do nas: 

+48 601 30 32 31

+48 606 49 96 38

nurkowanie Warszawa

Zadzwoń do nas: 

+48 601 30 32 31

+48 606 49 96 38

Nurkowanie Warszawa